"Bubel filatelistyczny" - nie dla wszystkich
Dodane przez Andrzej Nowak dnia Sierpień 20 2012 23:12:01
Przesyłam ilustrację z Filatelisty nr 7 z lipca br. s. 374 oraz list czytelnika zbulwersowanego tytułem "Bubel filatelistyczny" (dane adresowe usunąłem). Uważam, że prezentowany "bubel" jest o wiele cięższego kalibru aniżeli całość będąca przedmiotem krytyki, a również znalazła żarliwego obrońcę, który również w żaden sposób nie odnosi się do niej merytorycznie...
Treść rozszerzona
Przesyłam ilustrację z Filatelisty nr 7 z lipca br. s. 374 oraz list czytelnika zbulwersowanego tytułem "Bubel filatelistyczny" (dane adresowe usunąłem). Uważam, że prezentowany "bubel" jest o wiele cięższego kalibru aniżeli całość będąca przedmiotem krytyki, a również znalazła żarliwego obrońcę, który również w żaden sposób nie odnosi się do niej merytorycznie a pozostaje na inwektywach w stosunku do Związku, Poczty i mnie osobiście. A wystarczyło odpowiedzieć sobie na podobne pytania i wszystko byłoby jasne. Dodam, że "bubel" przygotowali znawcy przedmiotu, uznani filateliści jako ciekawostkę "przyrodniczą". I co można takie coś kolekcjonować, można. A czy musi się z tego powodu "lać krew"?.

Przesłał:
Henryk Monkos