Wybierz język
  • język polski
  • język angielski
  • język hiszpański
  • język francuski
  • język niemiecki

Nawigacja

Nawigacja

Aktualnie online

· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 220
· Najnowszy użytkownik: ama

free counters

stat4u

Aktualności

Rembrandt Harmenszoon van Rijn - dlaczego Poczta Polska nie wydała jeszcze znaczka?

Dodane przez Andrzej Nowak, Dnia: 20.08.2011, 22:19 Budujemy eksponat
Rembrandt Harmenszoon van Rijn - dlaczego Poczta Polska nie wydała jeszcze znaczka?Rembrandt Harmenszoon van Rijn (ur. 15 lipca 1606 w Lejdzie, zm. 4 października 1669 w Amsterdamie) – holenderski malarz, rysownik i grafik. Uważany powszechnie za jednego z największych artystów europejskich i światowych.

Obok Jana Vermeera i Fransa Halsa najważniejszy malarz w sztuce holenderskiej "złotego wieku" – okresu, w którym kultura, nauka, gospodarka, potęga militarna i wpływy polityczne Holandii osiągnęły apogeum.

Biografia

Był ósmym (przedostatnim) dzieckiem młynarza Harmena Gerritszoona oraz córki piekarza Neeltge Willemsdochter van Zuitbroeck. Dzieciństwo spędził w Lejdzie. Od siódmego roku życia uczył się w szkole łacińskiej. Siedem lat później, 20 maja 1620 r., wstąpił na uniwersytet w Lejdzie, ale studiował tam tylko kilka miesięcy. W 1621 r. rozpoczął naukę malarstwa w pracowni Jacoba van Swanenburgha, w której przez 3 lata uczył się podstaw i techniki malarstwa. W 1624 r. rodzice wysyłali go do Amsterdamu, gdzie doskonalił swój kunszt malarski u Pietera Lastmana (1583-1633), uznanego malarza obrazów historycznych, cechujących się silnym realizmem i wielkim napięciem dramatycznym. Od niego zapożyczył styl narracyjny, sposób ukazywania psychologicznej głębi postaci oraz technikę światłocienia.

Po powrocie do Lejdy otworzył własną pracownię i rozpoczął współpracę z osiemnastoletnim Janem Lievensem (1607-1674), również uczniem Lastmana. Ok. 1628 r. pracownię młodych artystów odwiedził Constantijn Huygens, dyplomata, podróżnik i poeta. Było to przełomowe wydarzenie w karierze Rembrandta i Jana Lievensa. Constantijn Huygens był jedną z najbardziej wpływowych osobistości w Holandii, a tym samym jego poparcie, jak również osąd w dziedzinie sztuki, miały decydujące znaczenie. Huygens zamówił portret u Jana Lievensa, natomiast Rembrandt miał namalować portret jego brata. Przez kilka następnych lat Huygens śledził ich karierę, organizował zamówienia, pełnił rolę kogoś w rodzaju agenta.

W 1630 r. umarł ojciec malarza. W 1631 r. Rembrandt osiadł w Amsterdamie, gdzie marszand obrazów Hendrick van Uylenburgh (ok. 1587-1661, wiele lat mieszkający w Krakowie, później w Gdańsku) zaproponował mu otwarcie u siebie pracowni. Za jego pośrednictwem Rembrandt otrzymał prestiżowe zamówienia. Malował głównie portrety zamawiane przez najbogatsze rodziny Amsterdamu. 5 czerwca 1633 r. zaręczył się z Saskią van Uylenburgh, siostrzenicą marszanda, którą poślubił 22 czerwca 1634 r. Żona, córka burmistrza, wniosła posag w wysokości 40 tys. florenów. Młodzi małżonkowie zamieszkali w luksusowym domu w dzielnicy nad rzeką Amstel. W 1635 r. Rembrandt otworzył pracownię w wynajętym magazynie, przez którą przewinęło się następnie kilkudziesięciu uczniów. W styczniu 1639 r. kupił duży dwupiętrowy dom przy Breestraat. W 1640 r. umarła matka Rembrandta. Umarło też pierwszych troje jego dzieci: Rombertus (1635), Cornelia (1638) i również Cornelia (1640). W 1641 r. przyszedł na świat Tytus. 14 czerwca 1642 r. w wieku 30 lat umarła (prawdopodobnie na gruźlicę) Saskia, którą często uwieczniał w swoich dziełach. W testamencie rozdzieliła sumę 40 tys. florenów pomiędzy syna i męża. Tytusem zajęła się najęta guwernantka, bezdzietna wdowa Geertje Dircx[1], która wkrótce została metresą Rembrandta.

W 1646 r. do domu Rembrandta przybyła nowa służąca, 23-letnia Hendrickje Stoffels, która zastąpiła Geertje. Rembrandt zakochał się w niej, ale nie mógł jej poślubić, gdyż naraziłby się na stratę wielkiej części spadku po Saskii. Oskarżeni zostali o konkubinat. W 1654 r. Hendrickje urodziła córkę Cornelię; równocześnie została ekskomunikowana. Rembrandt starzejąc się popadał w ruinę i izolował się od świata, coraz mniej czasu poświęcał wykonywaniu zamówień. W 1656 r. stał się bankrutem. Zbiory artysty zostały wystawione na licytację i sprzedane. W 1663 r. umarła Hendrickje. 4 września umarł Tytus, zaledwie kilka miesięcy po ślubie z Magdaleną van Loo. Rembrandt zmarł 4 października 1669 r. w małym domku w dzielnicy Rozengracht, gdzie mieszkał ze swoją 15-letnią córką Cornelią. Pochowany został 8 października obok Saskii, Tytusa i Hendrickje w Westerkerk w Amsterdamie.

Prerembrandtyści
W 1. połowie XVII w. działała w Amsterdamie grupa malarzy, do której należeli: Pieter Lastman (1583-1633), Jan Pynas (ok. 1582-1631), Jacob Pynas (ok. 1592- ok. 1650), Claes Cornelisz. Moeyaert (1591-1655), Francois Venant (1592-1663). Pod wpływem Caravaggia i caravaggionistów oraz pejzażysty Adama Elsheimera stworzyli oni nową formułę barokowego malarstwa historycznego, którą charakteryzował dramatyzm kompozycji, kontrastowa kolorystyka, patos póz i gestów. Ich styl, zwłaszcza Pietera Lastmana, oddziałał silnie na wczesną twórczość Jana Lievensa i Rembrandta.
Twórczość
Rembrandt pozostawił po sobie około 300 obrazów olejnych, 300 grafik i około 1000-2000 rysunków. Charakterystyczną cechą jego dzieł jest zafascynowanie efektami światła i głębokich cieni. Jego styl i technika ewoluowały z biegiem lat, jednak zamiłowanie do dramatycznego oświetlenia malowanych scen zajmowało centralną pozycję w jego całej twórczości, tak malarskiej jak graficznej. Obrazy malowane są z olbrzymią swobodą, im później tym bardziej szerokimi, swobodnymi pociągnięciami pędzla. Potężnym środkiem malarskim Rembrandta był światłocień, w sposób jemu właściwy stosowany, będący połączeniem światła i cienia, zmroku, z którego wyłaniają się postacie, oraz jasnych promieni. Rembrandt stosował mistrzowski światłocień zbliżony do dzieł np. Caravaggia, jednak w przeciwieństwie do włoskiego malarza, światło u Rembrandta ma charakter raczej metafizyczny niż ekspresyjny, a jego źródło jest często trudne do ustalenia (np. w Oślepieniu Samsona światło pada z punktu zbiegu linii perspektywicznych, a w Wieczerzy w Emaus – z blatu stołu, przy którym siedzi Chrystus). W latach ok. 1630 następuje u Rembrandta zmiana kolorytu, z zimnych tonów niebieskawo zielonkawych na ciepłe, złoto-brązowe. Około roku 1640 pojawiają się w jego dziełach silna czerwień i głęboki ton żółty, ostatnie zaś 20-lecie jego twórczości charakteryzują silniejsze efekty kolorystyczne i znacznie szerszy sposób malowania.
Rembrandt zwany jest słusznie „malarzem duszy” w przeciwieństwie do Rubensa, malarza ciała. Ujmuje on wszystkie zjawiska głęboko: początkowe dzieła jego cechuje dramatyczne napięcie, jednak prace późniejszego okresu twórczości są coraz spokojniejsze i bardziej pełne duchowego pogłębienia. Przez całe życie malował z wielkim zamiłowaniem autoportrety. Powstało ich niemal 100, w tym około 20 grafik, tworząc w ten sposób "pamiętnikarski" zapis zmian jakie życie i doświadczenia wycisnęły na jego twarzy. Serię zapoczątkował w roku 1627 portretem własnym jako młodego mężczyzny, ukrywającego twarz w cieniu. Jednym z ostatnich dzieł jest płótno z 1669 roku, z którego spogląda na nas stary, poszarzały i pomimo uśmiechu, zmęczony życiem człowiek zapadający się w ciemność. Obraz powstał tuż przed śmiercią artysty.

Spuścizna artystyczna Rembrandta jest bardzo bogata. W Lejdzie w latach 1617—1631 powstały portrety własne, portrety krewnych (m.in. ojca i matki w Mauritshuis w Hadze), sceny biblijne: Ofiarowanie Chrystusa w świątyni, Samson i Dalila, Grosz czynszowy i inne, dalej przedstawienia starców, czytających lub rozmyślających w mrocznych wnętrzach. Prawie wszystkie obrazy Rembrandta tego okresu są małego formatu, malowane z wielką dokładnością. W pierwszych latach pobytu w Amsterdamie zyskał rozgłos jako świetny portrecista. W okresie tym powstały znakomite portrety: Lekcja anatomii Doktora Tulpa (1632), Pisarz (1631), Budowniczy okrętów z żoną (1633), Dama z wachlarzem (Londyn), grupa przedstawiająca kaznodzieję Anslo, pocieszającego kobietę w żałobie (1641) i inne. Z licznych autoportretów Rembrandta z tego okresu (lata 30. XVII. w.) najlepsze znajdują się w Luwrze w Paryżu, w Galerii Uffizi we Florencji i w galeriach: drezdeńskiej, londyńskiej, haskiej i berlińskiej. Silnym napięciem dramatycznym odznaczają się: Ofiara Abrahama (1635) i Oślepienie Samsona (1636). Ofiara Manoaha (1641) zapowiada już spokój i barwność dojrzałego okresu. Piękno aktu kobiecego wykazuje Danae (1636). Z okresu tego wyliczyć jeszcze należy małego formatu sceny Nowego Testamentu, spośród których Męka Pańska (1634) i Chrystus jako ogrodnik (1638) wysuwają się na plan pierwszy.

W roku 1642 powstał sławny obraz zwany Straż nocna, stanowiący punkt zwrotny w twórczości Rembrandta od silnego realizmu lat 30. do pewnego wizjonerstwa i mistycyzmu. Ze zbiorowych portretów tej epoki najsławniejsze: Lekcja anatomii Doktora Deymana (zachowany częściowo) i obraz Stalmeesters (zarząd cechu sukienników). Z dojrzałego okresu twórczości Rembrandta najpiękniejsze są portrety: Nik. Bruyningh, (1652), burmistrza Jana Sixa (1654), syna Tytusa, Hendrikje, autoportrety, wreszcie liczne popiersia starych Żydów. Znaczny dział zajmują w twórczości Rembrandta tego okresu sceny ze Starego i Nowego Testamentu, jak małego formatu Zuzanna wśród starców (1647), Tobiasz (1645 i 1650) itd. Następnie potężne kompozycje: Błogosławieństwo Jakuba (1654), Saul i Dawid (ok. 1659) i Powrót marnotrawnego syna (ok. 1665). Z obrazów religijnych powstały jeszcze: Św. Rodzina (1644, 1645, 1646), Emaus (ok. 1650; 1648). Rzadko malował Rembrandt martwe natury: Zabity wół w rzeźni itp., niezbyt też często krajobrazy, pojawiające się w jego twórczości od roku 1635.

Bardzo wielka jest spuścizna mistrzowskich rysunków Rembrandta, piórkowych i lawowanych tuszem (rzadsze są kredkowe). Znajdują się w dużych zbiorach europejskich. Dla dziejów grafiki przełomowe znaczenie miały akwaforty Rembrandta, oddające wspaniale jego efekty światłocieniowe. Wykonał ich ok. 350, obejmują tematy te same co obrazy. Najsławniejsze: Przekupień trucizny na szczury (1632), Krajobraz z trzema drzewami (1643), Autoportret w czasie rysowania (1645), Trzy krzyże (1653), Chrystus w Emaus (1654), Ecce Homo (1655) i wiele in.

Dzieła Rembrandta w Polsce
W Polsce znajdują się trzy obrazy Rembrandta. Jeden z nich (Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem), przechowywany jest w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, a dwa pozostałe na Zamku Królewskim w Warszawie (są to: Uczony przy pulpicie, znany też jako Ojciec żydowskiej narzeczonej i Dziewczyna w kapeluszu, także: Żydowska narzeczona – nie mylić z innym obrazem o tym tytule z Rijksmuseum; oba powstały w 1641 roku).
O ile kwestia autorstwa Pejzażu z miłosiernym Samarytaninem nie podlegała wątpliwości, o tyle w przypadku dwóch pozostałych dzieł dopiero w 2006 roku oficjalnie potwierdzono, że namalował je Rembrandt. Obrazy te, zakupione przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, trafiły później w ręce rodziny Lanckorońskich, a następnie zostały przejęte przez gestapo. Po wojnie rodzinie udało się je odzyskać. W 1994 Karolina Lanckorońska przekazała swoją kolekcję w darze dla Narodu Polskiego i w ten sposób na Zamek trafiły oba dzieła Rembrandta.


czytaj więcej

Źródło: www.wikipedia.pl



facebookDrukuj
  • Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem (1638) to jeden z trzech obrazów Rembranta. Nie doczekał się znaczka chyba tylko dlatego że znajduje się Muzeum Czartoryskich w Krakowie - Polska

  • Uczony przy pulpicie (1641) również nie doczekała się znaczka bo znajduje się na Zamku Królewskim w Warszawie - Polska

  • Dziewczyna w kapeluszu (1641) również nie doczekała się znaczka bo znajduje się na Zamku Królewskim w Warszawie - Polska

Komentarze

#1 | Andrzej Nowak dnia sierpień 29 2011 14:27:04
Yes! yes! yes!
Szkoda tylko że ten nie zrzeszony filatelista (MZ) nie zrobił tego wpisu pod tym newsem. Gdyby tak zrobił wygrałby arkusiki - "Malarstwa europejskiego w muzeach polskich" z 1967 roku. Tak obraz Rembrandta pod tytułem "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem został wydany przez Pocztę Polską w roku 1967 a nie tak jak strona "PHILA-CLUB.COM" podaje w 2009 roku. Była to prowokacja która miała zainspirować dyskusję! Jak widać nie jesteśmy w stanie po prostu nie umiemy na żaden temat dyskutować a szkoda np. Zjazd lada moment. A tak swoją drogą przydała by się jakaś ładna seria z cyklu "Malarstwa europejskiego.." Uważam że w tych czasach promocja to klucz do sukcesu!

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.