Zobacz również:     Katalog Znaków Pocztowych     Polski Związek Filatelistów     Filatelistyka.org     Inne
 Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 

   Pingwinie nowości

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Filatelistów Polskich Strona Główna -> Nowości (nie tylko polskie)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Czw Sty 26, 2012 13:40    Temat postu: Pingwinie nowości Odpowiedz z cytatem

Pojawiły się już pierwsze znaczki z pingwinami. Tak jak można było spodziewać się wydane zostały przez pocztę TAAF - Francuskie Terytoria Południowe i Antarktyczne.



Na znaczku tym widnieje podobizna Rene Bossier francuskiego rezydenta na wyspach Kerguelena. Nie po raz pierwszy podobizna R. Bossier widnieje na znaczkach. Już w 1989r. wydany został walor na którym znajdują się podobizny Rene Bossier oraz jego brata Henry Bossier.



Powyższa koperta FDC obok znaczka z podobiznami braci zawiera także mapę tych wysp. Jest to archipelag złożony z ponad 300 wysepek o łącznej powierzchni 7215 km², z tego największa wyspa Grande Terre ma 6675 km². Otacza ją ponad 300 znacznie mniejszych wysp. Wyspy Kerguelena nie są stale zamieszkane. Okresowo przebywali tu niegdyś łowcy fok i wielorybnicy, obecnie pracują tu tylko naukowcy. Najważniejszymi ośrodkami turystyczno-badawczymi, są Port-aux-Français i Port Jeanne d'Arc, założony w 1908 przez Norwegów



Dlaczego podobizny braci goszczą na znaczkach? Oby to zrozumieć musimy cofnąć sie w przeszłość a konkretnie do konca XVIII w. a nawet wcześniej.
W 1567 r. hiszpański matematyk i żeglarz nazwiskiem Gamboa stworzył legendę, powołując się na wicekróla Peru jakoby jeden z przywódców Inków osiadł gdzieś daleko na południu Pacyfiku, na rozległym kontynencie zabierając z sobą skarby. Legenda ta zgadzała się przekonaniami że musi istnieć na południu jakiś kontynent który zapewnia równowagę dla Ziemi na której musi istnieć tyle samo lądów co mórz. Nic więc dziwnego że poszukiwanie owej mitycznej ziemia okreslanej jako Terra Australis trwały nieustannie.
W r. 1768 w swoją pierwszą podróż wyrusza J. Cook - informacja ta dociera do Francji w której uważano że podróż, w jaka wybrał się kap. Cook, ma na celu odszukanie tego mitycznego ladu.
Wtedy pojawia sie na scenie Yves-Joseph de Kerguelen-Tremarec który pisze do ministra żeglugi list uzasadniając potrzebę podjęcia takiej wyprawy i oferując swoje usługi.
Starania te doprowadziły do tego że wyrusza na wyprawę która doprowadziła do tego iż 12 lutego 1772 odkrył coś, co uważał za Kontynent Południowy.



Z tej okazji w 1972r. wydana została ta ozdobna koperta FDC wraz z znaczkiem na ktorym przedstawiono moment gdy zastępca kapiotana o skomplikowanym nazwisku Boisguehenneuc zatknął w imieniu króla flagę na nowo odkrytym lądzie.
Kerguelen jest chyba jedynym znanym odkrywcą który w ogóle nie zszedł na świezo odkryty ląd - ląd który nieco inaczej przedstawiał się niż wyobrażenia. Oto jak opisał pierwsze wrażenia ten oficer:

"... Miejsce pokrywał mech, rosła dzika rzeżucha, a ziemia była bardzo czarna... Na brzegu były niezliczone pingwiny, mające dwie lub trzy stopy wysokości, dużo fok i lwów morskich".



"Łatwość, z jaką mogliśmy się zbliżyć do tych zwierząt, dowodzi, że ta część lądu, na która zszedłem, nie była zamieszkana".

Być może scena spotkania z pingwinami wyglądała tak samo jak na znaczku który znajduję sie na tej kopercie FDC wydanej w 1968r. przez TAAF - jest to zresztą najdroższy walor z pingwinem wydany przez pocztę TAAF

Kerguelen powrócił do Francjii w glorii wielkiego odkrywcy, przy okazji nieco koloryzował rzeczywistość a tym samym wzbudzając zawiść konkurentów. Dni chwały szybko się skończyły. Nie wdając się w opis dalszych dziejów, nadmienię że Kerguelen udał się na jeszcze jedną wyprawę która miała na celu skolonizowanie tak obiecujacych nowych ziem. Niestety - nie dość że wyprawa zakończyła się fiaskiem, to upadł także mit o odkryciu kontynentu. Kerguelen nie popisał się także jako człowiek. Nic więc dziwnego że po powrocie w 1774 r. został postawiony przed sąd. W tym miejscu przytoczę pewien pikantny szczegół z aktu oskarżenia:

"... pan du Cheyron (członek załogi) oskarża pana Kerguelena o potajemne zabranie na pokład mlodej dziewczyny zwanej Louison, z którą utrzymywał gorszące stosunki, jak również z dwoma innymi pasażerkami.."

Nic więc dziwnego że kapitan nie miał czasu na zajęcia żeglarskie Smile)) W każdym bądź razie został zdegradowany i skazany na sześć lat twierdzy. Wypuszczony przedterminowo, został nawet kontradmirałem, w okresie Rewolucji ponownie skazany - wypuszczony zmarł w zapomnieniu w Paryżu w 1797 roku.



W 1997 roku z okazji 200 setnej rocznicy śmierci Kerguelena poczta TAAF wydała ten oto walor aby uczcić odkrywcę wysp na których ten dziwny człowiek nie postawił nawet stopy.

Jaki był dalszy los tych wysp? Przez cały XIX wiek Wyspy Kerguelena były utrzymywanym w tajemnicy miejscem polowań na foki i wieloryby. W ciągu tych wszystkich lat nikt w Paryżu, żaden z francuskich rządów nie upomniał się o prawo własności do archipelagu. Dopiero w 1893 roku wysłano niewielki okręt patrolowy "Eure", by objąć wyspy w posiadanie. Mianowano tam "rezydenta Francji"

I w tym miejscu pojawia się właśnie w historii tych wysp Rene Bossiere z Hawru. On to właśnie wraz z bratem uzyskał 50-letnią koncesję na "handlową eksploatację" wysp.
Polegała ona na hodowli owiec, która się wszakże nie powiodła. Surowy klimat, trudności z transportem, a także pierwsza wojna światowa sprawiły, że próba owa zakończyła się dotkliwą porażką, mimo wysiłków czynionych do 1928 roku przez trzy małżeństwa z Hawru, które w Port-Couvreux na wyspie Kerguelena prowadziły trudne i pełne niebezpieczeństw życie.

Tak więc "eksploatacja handlowa" wysp skończyła się niepowodzeniem. Dopiero w 1950 r. zdecydowano się na wybudowanie na wyspie nowoczesnej stacji badawczo- naukowej nazwane Port-aux-Francais. Jednym z członków tej misji był geolog i przyrodnik Aubert de la Rue, który mieszkał na wyspie za czasów Bossiere`a. Najlepiej ze wszystkich znał archipelag. Od 1951 roku na wyspie żyło stale 28 osób.



Tak wyglądały pierwsze zabudowania stacji uwiecznione przez malarza i wydane jako karnet przez pocztę TAAF w 1999roku.



A taj wygląda dzisiaj stacja naukowa na Wyspach Kerguelena w której na stałe w okresie zimowym przebywa 50 osób a w letnim nawet 120. Jak widać nawet droga asfaltowa została połozona z której najczęściej korzystają słonie morskie Smile))

Tak więc nie udała się działalność handlowa braci Bossiere za to kwitnie działalność naukowa. I tylko z sentymentem możemy spoglądać na pierwsza mapę tych wysp jaką możemy zobaczyć na tym walorze z 1970 roku.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sro Lut 01, 2012 12:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niezawodna jak zwykle poczta francuskich terytoriów antarktycznych ponownie wydała nowy walor na którym możemy znaleźć pingwina. Tym razem jest to cztero znaczkowy bloczek poświecony ochronie zasobów naturalnych Antarktyki.



Głowne miejsce zajmuje - czyż mogłoby być inaczej? - pingwin należący do jednego z najbardziej ciekawych gatunków - pingwin białobrewy - znany także pod angielską nazwą Gentoo:



Pingwin ten jest wart dłuższej opowieści - wstępnie już o nim pisałam w ramach pingwinich opowieści i tam odsyłam po wstępne informacje, zwłaszcza bardzo intrygujące jest pochodzenie nazwy tego gatunku. Dlaczego akurat ten pingwin znalazł się na tym bloczku? Należy on do gatunku najbardziej zagrożonego wyginięciem. W źródłach populacja tego pingwina jest określana na 200-300 tysięcy par co jest stosunkowo niewiele jak na surowe warunki w których żyje. Tym bardziej że nalezy do dość skromnych fizycznie ptaków - waży najwyżej 5,5 kg przy wzroście do 75 cm.

Drugim ptakiem występującym na tym bloczku jest przedstawiciel dośc licznej rodziny petreli. Kilka gatunków petreli zyje wyłącznie na terenach Antarktyki. Najbardziej znanym jest petrel olbrzymi. Tutaj do czynienia mamy z petrelem antarktycznym - niezwykle trudnym do obserwacji ptakiem budującym swoje gniazda w zboczach klifów nadmorskich, chociaż spotykane sa kolonie tych ptaków w odległości nawet do 250 km od wybrzeża.



Na tym zdjęciu widzimy petrele krążące na wyspą Jerzego w okolicach polskiej bazy antarktycznej. Krajobrazy są jak widac - fantastyczne !!

Teraz zaś żeby nie było tak miło pora przejść do następnego przedstawiciela gatunku zagrożonego wyginięciem. Nosi piękną łacińską nazwę - Anatalanta aptera - a jest to po prostu jeden z gatunków muchy Smile)



Niezbyt ciekawie wygląda? Zapewne tak - ale w tym surowym klimacie nawet muchy są niezwykle cenne. Żyhe tylko na kilku wyspach - wyspy Crozeta, Head i Kerguelena. Jest aktywna cały rok i jak na insekty wyjątkowa żywotna - żyje do dwóch lat zachowując cały czas zdolnośc rozrodczą.

To byli przedstawiciele fauny a teraz pora na florę. Jej przedstawicielem jest wyjątkowy endemit żyjący tylko na wyspach Kerguelena. Jest to roślina z rośliny zdrojkowatych znana pod łacińska nazwą Lyallia kerguelensis.



Jej nazwa pochodzi od nazwiska brytyjskiego botanika Davida Lyalla który na statku "Terror" uczestniczył w latach 1839-43 w wyprawie pod dowództwem Jamesa C. Rossa.
Jest to wieloletnie zioło które rośnie w koloniach przypominających poduszki o średnicy 20-40 cm, chociaż zdarzają sie dochodzące do 1m. Ich wegetacja jest ograniczona wysokością do 300 metrów nad poziom morza. Mogą zyć do 16 lat.

W ten sposób wszystkie cztery gatunki -przedstawiciele zarówno fauny jaki flory zostały omówione. Warunki zycia w Antarktyce są tak trudne a tym samym równowaga ekologiczna tak niesłychanie krucha że praktycznie nawet najdrobniejszy porost jest ściśle chroniony. Także wydawnictwa pocztowe związane z tymi terenami bardzo często porusza problem ochrony zarówno zagrożonych gatunków fauny i flory jak i ochrony przyrody nieożywionej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sro Lut 08, 2012 12:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poczta Brytyjskich Terytoriów Antarktycznych wydała pod koniec 2011 roku serię złożoną z sześciu znaczków przedstawiającą statki obsługujące bazy antarktyczne i jednocześnie statki badawcze:



Podstawowe dane dotyczące znaczków:
Stamp Size: 48.26mm x 32.4mm
Souvenir Sheet: 100mm x 80mm (comprising 1 x 36mm square stamp)
Self Adhesive Stamp Size: (on rolls) 25mm x 36mm
Perforation: 14 per 2cm
Format: 20 (2 x 10)
Process: Lithography
Paper Type: CASCO Crown Watermarked

Dane ściągnięte po angielsku gdyż nie znając języka jeszcze coś pomylę tłumacząc po swojemu Smile

Na znaczkach tych widzimy podobizny trzech statków czarterowanych przez British Antarctic Survey BAS czyli przez rządową agendę zajmującą się prowadzeniem prac badawczych na Antarktydzie.W obecnej formie BAS istnieje od 1962 roku. Głowna siedziba BAS mieści się w Cambridge i jej zadaniem jest koordynacja prac badawczych prowadzonych przez około 40 uniwersytetów i ponad 120 organizacji i grup zajmujących się badaniami antarktycznymi. Do zadań BAS nalezy przede wszystkim logistyka.
BAS posiada na Antarktydzie 5 stałych baz oraz dwie bazy na Płd. Georgii. Zaopatrzenie tych stacji oraz wymiana personelu odbywa się przy pomocy statków należących do BAS i ktore to statki zostały przedstawione na tych znaczków. Widnieją na nim 2 statki RSS James Ross i RSS Ernest Shackleton pływające do tej chwili oraz trzeci RSS Bransfeld który w tej chwili nie jest już czarterowany przez BAS. Głowna baza tych statków to Port Stanley na Falklandach.

Oto pierwszy z tych statków RSS James Clarke Ross:



Statek zwodowany 1 grudnia 1990 przeznaczony jest głównie do prowadzenia badań oceanograficznych i do przewożenia drobnicy oraz paliw płynnych. Jego podstawowe dane techniczne to długość 99m, szerokość 18.7 m oraz zanurzenie 6,30 m. Załoga liczy 26 osób. Statek jest w stanie pomieścić na pokładzie do 50 naukowców.

Drugim statkiem jest RRS Ernest Shackleton:



Zwodowany w 1995 roku w Norwegii pod nazwą "Polar Star" dopiero w 1999 roku została zakupiona przez BAS co wiązało się z zmiana nazwy na "Ernest Shackleton". Jego zadania to przede wszystkim zaopatrzenie stacji antarktycznych. Można także na nim prowadzić badania naukowe ale już nie w tak szerokim zakresie jak na RSS"James Ross". Podstawowe dane to" długość 80 m, szerokość 17 m, zanurzenie 6,15m, prędkość 11 węzłów. Maksymalna ilośc osób wraz załogą to 72 osoby. Statek posiada specjalne wzmocnienie kadłuba co pozwala mu na przebijanie się przez pak lodowy a tym samym dłuższe przebywanie na wodach polarnych.

Trzci statek przedstawiony na znaczkach to RSS Bransfeld



Był to pierwszy i jednocześnie najdłużej pływający statek czarterowany przez BAS. Zwodowany został 4 września 1970r. i pływał po morzach polarnych do maja 1999r. kiedy to został sprzedany firmie od której odkupiono RSS "Ernest Shackleton". Wczesniej bo 1993 r. na Morzu Weddella na statku wybuchł pożar maszynowni co także wpłynęło na decyzje armatora o zastapieniu tego leciwego już statku na nowszy .
Był to głównie statek towarowy przystosowany do pływania wśród lodów. Niestety, posiadał ograniczone możliwości jeżeli chodzi o prowadzenie badań naukowych i przede wszystkim nie posiadał dobrze wyposażonego szpitala pokładowego.
Jego podstawowe dane to: długość 99 m, szerokość 18m, zanurzenie 6,7m prędkość 13,2 węzła. Załoga liczyła 37 osób, można było zabrać także 58 naukowców.

Tak wygląda brytyjska flota antarktyczna. Wszystkie statki noszą imiona brytyjskich odkrywców. Załogi tych statków pływają po najbardziej nieprzyjaznych dla marynarza akwenach, ale bez nich nie byłoby miożliwości prowadzenia systematycznych badań Antarktydy.

A gdzie tutaj miejsce na pingwiny? Są rzecz jasna - oto na znaczku na którym widnieje statek RSS "Ernest Shackleton" widzimy antarktyczny komitet powitalny w tradycyjnym dla tych regionów składzie - same pingwiny. Towarzyszą one człowiekowi nieustannie, swoim widokiem ubarwiają monotonię polarnego krajobrazu, a dla załóg statków sa na pewno zwiastunami bliskiego już lądu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sob Mar 10, 2012 20:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już myślałam że uschnę z tęsknoty za pingwinem a okazało się że można liczyć na mężczyzn - a zwłaszcza na tych co nosżą dumny tytuł sułtana. Oto w listopadzie 2011 r. Jego Wysokość sułtan Terengganu trojga imion Mizan Zainal Abidin wybrał się z roboczą wizytą na Antarktydę Smile) - niestety moja największa bolączka to brak wiadomości o ilości posiadanych żon - jeżeli ma ich więcej niż dwie to juz trochę za dużo niestety:-))

Tak doniosła wizyta stała się oczywiście inspiracją dla poczty rodzinnego kraju sułtana czyli dla poczty Malezji która wydając 3 znaczkową serię uczciła tą doniosła wizytę jednocześnie reklamując dumnie badania naukowe prowadzone prze ten tropikalny kraj na Antarktydzie.



Seria 3- znaczkowa
Nominał 1 x 60 sen, 2 X 90 sen
Format: 35 x 35 mm - w znaczni oraz 70 x 35 mm
Perforacja: 14
Papier: kredowany fosforyzujący
Typ druku: Litografia

Ufff! Mam nadzieję że jakoś sobie poradziłam z danymi technicznymi. Powinna być jeszcze jedna kategoria - estetyczna - Dla mnie podobają się. Smile)

Oczywiście wydana została także stosowna koperta FDC:



oraz folder:



Na głównym planie pyszni się oczywiście nie kto inny jak Jego Ekscelencja Pingwin Cesarski. Ciekawe jak przebiegały rozmowy na najwyższym szczeblu? Mam nadzieje że sułtan z należytym szacunkiem wysłuchał przemówienia cesarza Antarktydy.

Dlaczego Malezja jest zainteresowana Antarktydą? Otóż problem globalnego ocieplenia najbardziej dotkliwie dotyka kraje tropikalne, zwłaszcza te położone na wyspach. A do takich należy też Malezja - znaczna część terytorium tego kraju to wyspy.

Malezyjski program badań antarktycznych w latach 2011-2015 poświęcony jest głównie badaniu wpływu procesów atmosferycznych jak i biologicznych zachodzących na Antarktydzie na środowisko naturalne krajów położonych w strefie tropikalnej. Badania te dotyczą głównie strefy granicznej Antarktyki i procesów meteorologicznych w niej zachodzących a także mikrobiologii terenów antarktycznych. Naukowcy z Malezji swoje badania prowadzą głównie na terenie nowozelandzkiej bazy im. Scotta.
Pieczę naukową nad tymi badaniami sprawuje Malezyjski Uniwersytet z siedzibą w Kuala Lumpur który już w 2005 r. zorganizował konferencją naukową poświęconą problemom wpływu klimatu Antarktyki na kraje tropikalne. Konferencja powyższa miała także i filatelistyczny akcent:




Dzięki tym badaniom, ten odległy tropikalny kraj także i w pingwiniej filatelistyce ma, jak widać, znaczące osiągnięcia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
al



Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 1028
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon Mar 19, 2012 15:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

elka26 - coś dla Ciebie:
http://rusforum.mystampworld.com/viewtopic.php?f=11&t=6398
Facet chce sprzedać całość.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią Mar 23, 2012 14:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie ma w tym roku zbyt wielu nowości w pingwinim temacie, ale z kronikarskiego obowiązku sygnalizuje pojawienie się waloru wydanego przez pocztę Jordanii!! Dosyć zaskakująca to tematyka dla kraju którego większość obszaru zajmują pustynie.
Niestety ilość informacji związana z wydaniem tego mini arkusika jest też mini Smile))



Jedyną informację jaka udało mi się znaleźć to nakład - raczej niski bo jedynie 5000 arkusików. Ba arkusiku znajdują się dwa znaczki - o nominale 80 i 100 piastrów. Jeden z nich przedstawia niedźwiedzia polarnego charakterystycznego dla rejonów Arktyki, drugi natomiast pingwina białobrewego - reprezentanta Antarktyki.
Motywem przewodnim jest temat któremu poświęcono wiele wydań na całym świecie - a mianowicie - "Ochrona rejonów polarnych i lodowców".

Zamieszanie z tymi walorami potęguje fakt iż na znaczkach widnieje data 2011 a pojawiające się w sprzedaży koperty FDC mają datę 23 stycznia 2012.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adam_filatelistyka.org



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1685
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Pią Mar 23, 2012 19:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jest tegoroczne wydanie. Rok podany na znaczkach wynika z faktu, ze druk ukończono w 2011 r. Nie ma w tym nic dziwnego, na polskich znaczkach też się to spotyka (np. seria "Sokoły" z 1975 r.). I uwaga "terminologiczna" - to nie jest żaden mini arkusik tylko zwykły bloczek Smile Angielski termin "mini sheet" to po naszemu "blok".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon Kwi 09, 2012 19:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na tydzień przed świętami czyli 7 kwietnia poczta bułgarska ucieszyła mnie znaczkami z pingwinami: - przy okazji przypomnę że w Bułgarii dominującym wyznaniem jest prawosławie i w związku z tym Wielkanoc jest w tym roku tydzień później niż katolicka.



Description:
20th Bulgarian Antarctic Expedition - m/s

Date of issue: - 07.04. 2012
Denomination & quantity: - 1.40 Leva - 18 000 (9 000 m/s)
Stamp size: - 54 - 28 mmm
Perforation: - 13
Sheets: - 2 x 2
Printing process: - offset
Designer: - Stefan Gruev
Cover (Postal stationery): - yes
FDC: - yes




Description: 20th Bulgarian Antarctic Expedition - imperforate s/s

Date of issue: 07.04.2012
Denomination & quantity: - 0.65 Leva - 5 100
Stamp size: - 54 x 29 mm
Perforation: - Imitation
Souvenir sheet size: - 100 x 88 mm
Printing process: - Offset
Designer: - Stefan Gruev
Cover (Postal stationery): - No
FDC: - No

Uff największy problem to informacje techniczne, dlatego też przytoczone są po angielsku aby jakiegoś "byka" nie strzelić Very Happy
Głównym bohaterem tej serii są pingwiny białobrewe = pygoscelis papua. O pochodzeniu nazwy tego pingwina pisałam już w cyklu pingwinich opowieści i tam odsyłam

Znaczki wydane zostały z okazji zakończenia 20 Bułgarskiej Wyprawy Antarktycznej. Bułgarzy od 2004 r. posiadają na Antarktydzie a konkretnie na Wyspie Livingstona swoją stację antarktyczną imienia św. Klimenta Ochrydzkiego. Inicjatorem wybudowania tej stacji był szef Instytutu Antarktycznego prof. Hristo Pimpirev - w ten sposób uczczono także 100 lecie Uniwersytetu w Sofii.



Mapa wyspy na której położona jest baza która jeden z budynków tej stacji możemy podziwiać na tym malowniczym zdjęciu:



Badania prowadzone na tej stacji koncentrują się głównie wokół zmian klimatycznych a zwłaszcza kwestii zawartości dwutlenku węgla w atmosferze. W tym celu wybudowana została kosztem 60 tys. euro stacja meteorologiczna. Budowa została sfinansowana przez naukowców portugalskich którzy obok Bułgarów sa najliczniej reprezentowani na tej stacji. W badaniach uczestniczą także naukowcy z Hiszpanii, Chile i Japonii. Na stacji prowadzone są badania geologiczne, biologiczne, glacjologiczne, topograficzne i geograficzne.



Na zdjęciu uczestnicy 20 Bułgarskiej Wyprawy Antarktycznej

Jaką rangę do istnienia i działalności tej stacji będącej dumą narodową przywiązują władze Bułgarii świadczy chociażby wizyta na stacji prezydenta Bułgarii Georgi Prywanowa którego możemy podziwiać na tym zdjęciu:



Stacja ta nie jest typową stacją taką jakich jest już trochę w Antarktyce. Jej cechą charakterystyczną jest fakt iż 2003 wybudowano na stacji cerkiew pod wezwaniem Iwana Rilskiego. Jest to pierwsza świątynia prawosławna w Antarktyce, a zarazem jest to najdalej na południe położone miejsce kultu. Tak wygląda cerkiew w antarktycznej scenerii:



Filatelistów zaciekawi na pewno informacja iż od 1994 r. na stacji działa placówka poczty bułgarskiej. Dzięki temu co jakiś czas wydawane są walory poświęcone Antarktydzie a co za tym idzie także i jej gospodarzom czyli pingwinom.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 15:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niewiele w tym roku pingwinich nowości - niestety Sad(( Można liczyć na niezawodne poczty krajów egzotycznych. Podejrzewam że rodowici mieszkańcy nigdy nie zobaczą tych walorów w rodzimych placówkach pocztowych, co nie zmienia faktu iż są wydawane i to oficjalnie.
Tak więc z nowości mamy dwa walory wydane przez Gwineę - Bissau.
Pierwszy z nich nosi intrygującą nazwę:

Animais similares geneticamente - co można przetłumaczyć jako genetycznie podobne zwierzęta. Tak na marginesie wymowa polska jest taka prozaiczna, natomiast po portugalsku brzmi to tak śpiewnie Smile) Chociaz są tacy ktorzy twierdzą iz portugalski to szemrana odmiana języka hiszpańskiego! Ale są to oczywiście bezpodstawne pomówienia Smile))



Na pierwszy rzut istna mieszanka. Ale tak naprawdę mamy do czynienia z wizerunkami 2 gatunków ptaków i 2 gatunków gadów.

Arcyciekawe są ptaki. Pierwszy z nich to groźnie brzmiący troglodytes troglodytes, który wygląda tak niewinnie:



Jest to znany także u nas strzyżyk. Ten maleńki ptaszek, niewiele większy od zniczka, bo ważący zaledwie 9 gramów jest, moim zdaniem, jednym z najciekawszych naszych ptasich śpiewaków.

Występuje we wszystkich typach lasów i dość łatwo można go spotkać. Ulubionym miejscem jego występowania są zwały gałęzi, pni i wywróconych korzeni. Tam też buduje swoje małe, kuliste gniazdo, w którym składa kilka niebieskawych jaj.

Strzyżyk ubarwiony jest jednolicie ciemnobrązowo, z niewielkimi białymi plamkami na skrzydłach i jaśniejszą brwią nad okiem. Charakterystyczny jest jego ogon, który z reguły trzyma postawiony pionowo. Zobaczenie strzyżyka też nie jest łatwe, bo z reguły przebywa w gęstwinie i tylko na krótko pojawia się na widoku.

Dłużej można mu się przyglądać gdy śpiewa i zapamięta się w swojej piosence.

A śpiew strzyżyka jest wspaniały. Ten niewielki ptaszek śpiewa nieporównywalnie głośno w stosunku do swojej wielkości. Jego piosenka to 7-sekundowa barwna zwrotka złożona z trelu i gwizdów powtarzana wielokrotnie. Robi sobie jednak krótkie przerwy na zaczerpnięcie powietrza.

Drugi ptak to już nie byle kto a wręcz niezwykle dostojny ptak którego polska nazwa w pełni opisuje dostojeństwo wyglądu, gdyż jest to pingwin królewski - aptenodytes patagonicus.




Pingwin ten został już przeze mnie w miarę dokładnie opisany w innym wątku, tak więc po bardziej szczegółowe informacje odsyłam tutaj:

http://www.zgpzf.pl/ffp/viewtopic.php?t=3842&postdays=0&postorder=asc&start=15

Pozostałe dwa gatunki to najwięksi i budzący największy lęk przedstawiciele rodziny gadów. Pierwszy z nich to :

Gawial gangesowy - Gavialis gangeticus



Olbrzym o długości do 7 m i wadze do 1000 kg, żyjący na płw. Indyjskim - znane są przypadki ataków tego gada na ludzi. Więcej informacji:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gawial_gangesowy

Drugi gad to najbardziej znany z krokodyli - krokodyl nilowy - crocodylis niloticus



Trochę mniejszy od swojego indyjskiego kuzyna gdyż ma najwyżej 5,5 m ale wagowo nie mniejszy gdyż dochodzi do 1000 kg. Więcej informacji:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Krokodyl_nilowy

W tym momencie można zadać sobie pytanie - co łączy te tak wydaje się odmienne gatunki? Otóż istnieje pomiędzy nimi genetyczne pokrewieństwo, gdyż prawdopodobnie dzisiejsze ptaki i dzisiejsze gady maja wspólnych przodków jakimi są dinozaury. Można więc, upraszczając oczywiście, powiedzieć że maleńki strzyżyk i olbrzymi gawial mają wspólnych praprzodków Smile))
Znaczki nadal uczą Smile)

Następny walor wydany przez pocztę Gwinei Bissau jest już może mniej ciekawy, ale porusza tematykę bardzo bliską dla numizmatyków. Jest bowiem poświęcony faunie na banknotach:



Na pierwszym planie widzimy 5 dolarowy banknot pochodzący z Nowej Zelandii na którym widoczny jest pingwin żóltooki charakterystyczny dla tego kraju. Na banknocie tym widnieje także podobizna pierwszego zdobywcy Mount Everestu - sir Edmund Hillary tym razem na tle najwyższej góry Nowej Zelandii - Mount Cook.
Banknot powyzszy nie jest typowym banknotem papierowym. Jest on wykonany z polimeru, co zapewnia mu praktycznie niezniszczalność.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Nie Cze 10, 2012 12:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W dniu 14 czerwca do obiegu wejdzie 6 znaczkowa seria wydana przez pocztę Wysp Falklandzkich poświęcona 30 rocznicy zakończenia wojny z Argentyną czyli 30 rocznica wyzwolenia, tak bowiem traktują zakończenie tej wojny mieszkańcy Wysp. Oczywiście nie mogło z tej okazji zabraknąć także najstarszych mieszkańców Wysp - czyli pingwinów:



Znaczki przedstawiają sceny z życia codziennego mieszkańców, a przede to co jest najbardziej charakterystyczne i najważniejsze dla nich. Zarówno troskę o trudy dnia codziennego jak i dumę z osiągnięć.

Seria składa się z znaczków o następujących nominałach: 2 x 30 pensów, 2 x 75 pensów, 1 x 1 funt, 1 x 1,20 funta.
Druk: Litografia, Perforacją - 14
Logo widniejące na wszystkich znaczkach zostało zaprojektowane przez Kate Stenning - 14 latkę, zwyciężczynię konkursu na emblemat upamiętniający 30 rocznicę wyzwolenia. Kolejne znaczki przedstawiają:



Pomnik Wyzwolenia upamiętniający wszystkich poległych w czasie walk, zarówno żołnierzy jak i mieszkańców wysp. Pomnik ten wygląda tak:



Następny znaczek, także o nominale 30 pensów:



przedstawia kursujący pomiędzy wyspami statek zaopatrzeniowy. Jest on jednocześnie promem przewożącym zarówno ludzi jak i zaopatrzenie. Statek ten o nazwie m/s Concordia jest pokazany na znaczku przy nowoczesnym nabrzeżu wybudowanym przez administrację Wysp kosztem 1,5 miliona funtów i oddanym do użytku w 2008 roku.

Kolejny znaczek o nominale 75 pensów przedstawia budynek szkoły w stolicy - Port Stanley:



Edukacja na Wyspach dla dzieci w wieku 5 - 16 lat jest obowiązkowa. Jest jednocześnie bezpłatna, dodatkowo władze także bezpłatnie zapewniają wszelkie pomoce edukacyjne. Szkolnictwo na Wyspach jest możliwe tylko do poziomu średniego. Osoby chcące studiować dalej udają się do uczelni w Wlk. Brytanii. Studia są finansowane przez władze Wysp
Oprócz szkoły w stolicy funkcjonują na Falklandach także małe szkoły usytuowane na dużych farmach. Rozmieszczenie tych szkół przedstawia poniższa mapka:



Kolejny znaczek, także o nominale 75 pensów przestawia elektrownię wiatrową:



Ze względu na brak własnych paliw kopalnych i duży koszt ich importu władze w 1996 roku podjęły decyzję o budowie elektrowni wiatrowych. Względy ekologiczne przy podejmowaniu tej decyzji miały znaczenie decydujące. W chwili obecnej 34% energii produkowanej na Wyspach pochodzi z tych elektrowni. Natomiast aż 85% farm korzystając z wsparcia rządu korzysta z własnych odnawialnych źródeł energii.

Znaczek o nominale 1 funta zaprasza wszystkich do przybycia na Wyspy i poznania zarówno sposobu życia mieszkańców jak i niepowtarzalnej przyrody.



Podróżni przybywający na wyspy statkami widzą przed sobą taka właśnie panoramę jedynego miasta na Wyspach, będącego jednocześnie stolicą Wysp - Port Stanley, a także dużego napisu powitalnego który tak wygląda w rzeczywistości:



Nic więc dziwnego, że na ostatnim znaczku o najwyższym nominale 1,20 funta - Dzieci mieszkańców beztrosko patrzą w przyszłość, bawiąc się w towarzystwie najstarszych mieszkańców Wysp - pingwinów białobrewych, znanych także jako pingwiny Gentoo:



Tak wyglądają pingwiny latem. Natomiast zimą możemy podziwiać je na białych lodowcach. Wtedy to też wykonują takie wspaniałe skoki do wody:



W ten, oto sposób, mieszkańcy Wysp Falklandzkich 30 lat po zakończeniu wojny zachęcają wszystkich do przyjazdu na Wyspy w celu poznania osiągnięć tej małej i odizolowanej społeczności.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ADAMO



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 113
Skąd: Smolnica k./Gliwic - Oleśnica Śląska

PostWysłany: Nie Cze 10, 2012 18:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W Niemczech w Helgoland 28 czerwca będzie stosowany datownik okolicznościowy z pingwinem. Sadzę że może to kogoś zainteresować Smile

LINK



(FDC) Edytowałem link, jego długość powodowała rozszerzanie się forum. Dodałem tez miniaturę. Na przyszłość proponuje używać takich znaczników:

Kod:
[url=http://www.adres.pl]OPIS[/url]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon Cze 11, 2012 13:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ADAMO napisał:
W Niemczech w Helgoland 28 czerwca będzie stosowany datownik okolicznościowy z pingwinem. Sadzę że może to kogoś zainteresować Smile


Mnie interesuje i to bardzo Smile)) Tylko jak go zdobyć?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Drizzd



Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 120
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Pon Cze 11, 2012 14:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

najlepiej wysłać zaadresowaną kopertę wraz ze znaczkiem do miejscowego Urzędu pocztowego wraz z prośbą o przybicie datownika i odesłanie Very Happy Tyle że raczej po Niemiecku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
elka26



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 389
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon Cze 11, 2012 14:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drizzd napisał:
najlepiej wysłać zaadresowaną kopertę wraz ze znaczkiem do miejscowego Urzędu pocztowego wraz z prośbą o przybicie datownika i odesłanie Very Happy Tyle że raczej po Niemiecku.


No i chyba na kopercie zwrotnej powinien znaleźć się niemiecki znaczek o odpowiedniej wysokości.
Tak z ciekawości zapytam sie czy ktoś w ten sposób wysyłał prośby o datownik poza Polską?
Przy okazji - dopiero teraz dokładnie obejrzałam ten datownik. Moim zdaniem to nie jest pingwin.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 799
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Pon Cze 11, 2012 15:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To nurzyk zwyczajny Smile
Jeśli pani Elka chce znaczek niemiecki, to miałem gdzieś w mojej masówce takie znaczki na korespondencji z Niemiec do Polski z brakiem kasownika lub obok znaczka - można odkleić i wykorzystać ponownie Smile
A tutaj jeszcze mały prezencik ode mnie
http://www.philaseiten.de/cgi-bin/index.pl?ST=308&full=1
To dyskusja z niemieckiego forum philaseiten.de, znajdzie tam Pani ciekawe całości i kasowniki nt. pingwinów. Ostatni wątek, nr 83, dotyczy frankatury mechanicznej z reklamą ZOO w Koeln, które reklamują właśnie pingwiny Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Filatelistów Polskich Strona Główna -> Nowości (nie tylko polskie) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB (C) 2001, 2005 phpBB Group
Theme Retred created by JR9 for stylerbb.net