Zobacz również:     Katalog Znaków Pocztowych     Polski Związek Filatelistów     Filatelistyka.org     Inne
 Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 

   Watykan 2011

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Filatelistów Polskich Strona Główna -> Nowości (nie tylko polskie)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Voyteck
Administrator


Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 874

PostWysłany: Czw Cze 23, 2011 21:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W historii watykańskiej filatelistyki L'Osservatore Romano poświęcono jeszcze jedną serię, wydaną w 1961 r. z okazji 100-lecia pisma:



Znaczki z tej serii przedstawiają kolejno:
1. Nagłówek L'Osservatore Romano
2. Siedzibę gazety
3. Maszynę drukarską


Ostatnio zmieniony przez Voyteck dnia Pią Cze 24, 2011 08:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Joanna
Gość





PostWysłany: Czw Cze 23, 2011 22:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ta seria z 61 roku też jest niezła. Dziękuję za przypomnienie.
Powrót do góry
Mariusz



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 799
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 15:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to dorzucę garść ciekawostek:
Inicjatorem pisma był Marcantonio Pacelli (dziadek papieża Piusa XII). Od początku, aż po dzień dzisiejszy dyrektorem pisma jest zawsze osoba świecka, którą powołuje na to stanowisko sam papież. Pierwotnie pismo miało się nazywać "Przyjaciel Prawdy", zdecydowano się jednak na "Obserwator Rzymski".

Watykański nakład L'Osservatore Romano jest okryty tajemnicą i prawdopodobnie wynosi ok. 700 egzemplarzy (niepotwierdzona informacja z 2008 r.). Polska edycja tego dziennika ukazuje się obecnie w nakładzie ok. 42 tysięcy egzemplarzy. Gazeta ta jest deficytowa, i podobnie jak Radio Watykańskie, jest dotowana z kasy Watykanu.

Motto czasopisma brzmi "UNICUIQUE SUUM - NON PRAEVALEBUNT" i z łac. oznacza "Każdemu, co mu się należy” (Rz 13,7), oraz „Non praevalebunt" – "(a bramy piekielne go) nie przemogą” (Mt 16,18 ).

Druki gazety na początku istnienia Watykanu były wysyłane również za granicę (poza Włochy), koszt takiej przesyłki wynosił (do 50g) 25 centymów:

Później Watykan miał specjalnie obniżoną stawkę o połowę na tego rodzaju przesyłki, czyli 12,5 centymów. Jako że Poczta Watykańska nie drukowała takiego nominału przed 1933r., druki frankowano najbliżej możliwą wartością, czyli 10 + 5 centymów:

Skany z eksponatu pana Grega Pirozzi z USA.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Voyteck
Administrator


Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 874

PostWysłany: Pią Lip 29, 2011 07:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poczta Watykanu zapowiedziała na 2 września emisję aerogramu i zestawu 4 pocztówek. Aerogram poświęcony będzie Giorgio Vassariemu, pocztówki m.in. malarstwu Rafaella Sanzio.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 799
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Sro Sie 10, 2011 10:57    Temat postu: 50-lecie encykliki Mater et Magistra Odpowiedz z cytatem

13.

Data wydania: 02.IX.
Liczba znaczków: 1
Nominał: 0,60 EUR
Format: 41 x 30,5 mm
Ząbkowanie: 13 3/4
Liczba sztuk w arkuszu: 10
Format arkusza: 106 x 177 mm
Typ druku: offset
Drukarnia: Printex (Hiszpania)
Max. nakład: 150.000 szt.
Wydanie z okazji: 50-lecia encykliki "Matka i Mistrzyni" bł. Jana XXIII
Opis:
Znaczek upamiętnia 50-lecie powstania encykliki (pisma, orędzia papieża skierowanego do biskupów i wiernych) pt. "Matka i Mistrzyni". Przełom lat 50-tych i 60-tych ub. wieku, to wielkie zmiany na świecie: m.in. wyraźny już podział świata na dwa przeciwstawne bloki polityczne, kryzys kubański, wznoszenie muru berlińskiego, rozwój broni jądrowej, chemii, technizacja rolnictwa, Sobór Watykański II, głębokie przemiany społeczne (rewolucja seksualna, konflikt pokoleń) czy gwałtowny rozwój technologii. Jan XXIII - były dyplomata Stolicy Apostolskiej i podróżnik (jako ksiądz Angelo Roncalli), urodzony w 1881 r. w biednej rodzinie - dostrzegał zmiany swojej epoki, na którą przypadł jego krótki, ale bogaty w wydarzenia pontyfikat (1958-1963). W 1959r. zaskoczył cały świat, prezentując swój plan Soboru Powszechnego. Według papieża celem tego zgromadzenia miało być dostosowanie Kościoła do wymogów epoki i właśnie w związku z tym tematem po raz pierwszy użyto słowa aggiornamento, które dowolnie można tłumaczyć jako otwarcie się Kościoła. Jego encyklika traktuje sprawy społeczno-gospodarcze i można ją streścić w paru podpunktach (za wikipedią):
- przychylny stosunek do liberalizmu, ale jednocześnie krytyka nieograniczonej wolności wolnej konkurencji
- idea dobra wspólnego
- idea sprawiedliwości
- idea postępu cywilizacyjnego

To, co odróżnia Mater et Magistra od wcześniejszych tego rodzaju dokumentów to szerokość spojrzenia i całościowe ujmowanie zagadnień oraz ukazanie dynamiki przemian społecznych i dysproporcji,jakie się w tych przemianach ujawniają; nawiązując jednocześnie głęboko do zasad nauki chrześcijańskiej. Encyklika ta niejako rzuca światło na drogę Kościoła i daje podwaliny do odnalezienia się w świecie, który będzie już zgoła inny, jakiego znali rodzice osób urodzonych po II wojnie światowej.
Na tle postępującej globalizacji oraz dalszej technizacji (można chyba już powiedzieć elektronizacji), przemyślenia Jana XXIII stają się nadal ponadczasowe.
Pełny tekst encykliki dostępny tutaj.


Zdjęcia autora encykliki oraz okładka książki.


Ostatnio zmieniony przez Mariusz dnia Czw Sie 11, 2011 13:06, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mariusz



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 799
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Sro Sie 10, 2011 12:08    Temat postu: 300. rocznica urodzin Rudera Josipa Boskovica Odpowiedz z cytatem

11.

Data wydania: 13.IX.
Liczba znaczków: 1
Nominał: 3,30 EUR
Format: 48 x 31 mm
Ząbkowanie: 14 1/4
Liczba sztuk w arkuszu: 10
Format arkusza: 116 x 175 mm
Typ druku: offset
Drukarnia: Printex (Hiszpania)
Max. nakład: 150.000 szt.
Wydanie z okazji: 300. rocznicy urodzin Rudera Boskovica (wydanie wspólne z pocztą chorwacką)
Opis:
Kim był? Fizykiem, jezuitą, matematykiem, dyplomatą, filozofem czy też poetą. Żył i pracował w Anglii, Francji i we Włoszech. Pionier współczesnej fizyki atomistycznej (twierdził, że świat zbudowany jest z mikroskopijnych elementów). Zajmował się optyką, magnetyzmem, elektrycznością, chemią, architekturą, biologią, archeologią i wieloma innymi dziedzinami nauki.
Urodził się w 1711r. w Raguzie (kiedyś niezależne państewko, obecnie Dubrownik) jako siódme dziecko Paoli Bettera i Mikołaja Boszkowicia. Szkołę podstawową ukończył w Dubrowniku, a w wieku lat 15 wyjechał do Rzymu, gdzie wstąpił do jezuickiego Collegium Romanum. Studiował tam astronomię, matematykę i teologię. W 1732 roku ukończył filozofię, a niedługo potem również teologię. Po zakończonych studiach teologicznych przyjął święcenia kapłańskie i wstąpił do Zakonu Jezuitów. W 1740 zostaje profesorem matematyki w Collegium Romanum. Został potem naukowym doradcą Benedykta XIV. Tworzy obserwatoria astronomiczne, zakłada istnienie innych układów planetarnych. W tym czasie realizuje wiele projektów naukowych. Także w tym okresie dostrzega związek między komarami a malarią, dlatego osusza Bagna Pontyjskie. Podróżuje po Europie i Azji Mniejszej. Prowadzi wykopaliska w Hissarlik (miejscowość w Turcji, gdzie miała się znajdować legendarna Troja). W 1755r. ukończył pierwszą mapę Państwa Kościelnego. Dociera do Wielkiej Brytanii, w 1760 zostaje członkiem Towarzystwa Królewskiego. W tym czasie był już znany w całej Europie. Prowadził korespondencję z Samuelem Johnsonem i Wolterem. Od 1773 do 1783 mieszka w Paryżu, gdzie kieruje instytutem instrumentów optycznych, z nadania króla Ludwika XV. W 1785 wraca do Włoch, gdzie w prowincji Vicenza zajmuje się edycją swoich prac. Umiera w wieku 76 lat w Mediolanie, gdzie w ostatnich latach życia znajduje spokój w kościele Santa Maria Podone. W 1950r. powstaje ośrodek naukowy Boskovica w Zagrzebiu.
Wracając do filatelistyki Wink, to na znaczku została przedstawiona kopuła bazyliki św. Piotra, dla której zaprojektował w 1742 r. wzmocnienie za pomocą koncentrycznie (skierowanych ku środkowi) ułożonych stalowych sztang. Nominał znaczka predysponuje go do naklejania listów poleconych wysyłanych do Włoch (do 20g) lub listów priorytetowych do Afryki/Ameryki/Azji.


Podobizna Boskovica na chorwackim banknocie (50.000 dinarów z 1993 r.).

(źródła: wikipedia, zasoby internetu)


Ostatnio zmieniony przez Mariusz dnia Czw Sie 11, 2011 22:27, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Voyteck
Administrator


Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 874

PostWysłany: Sro Sie 10, 2011 17:21    Temat postu: Stanze Raffaela - stanza Heliodora (1511 - 2011) Odpowiedz z cytatem

10. Rafael Santi - fresk Wypędzenie Heliodora ze świątyni



Data wydania: 2.IX.
Liczba znaczków: 2
Nominały: 0,75 - 1,60 EUR
Format: 48 x 31 mm
Ząbkowanie: 14.2 x 14.2
Liczba sztuk w arkuszu: 10
Format arkusza: 121 x 180 mm
Typ druku: offset
Drukarnia: Printex (Malta)
Cena serii: 2,35 EUR
Max. nakład: 125.000 kompletnych serii
Wydanie z okazji: 500 rocznica rozpoczęcia przez Rafaela prac nad freskiem Wypędzenie Heliodora ze świątyni

Zaprezentowane na znaczkach fragmenty fresku Rafaela Santi pochodzą z jednej ze stanz watykańskich, czyli reprezentacyjnych apartamentów papieskich w pałacu watykańskim. W sumie w pałacu znajdują się 4 takie stanze, wszystkie dekorowane przez Rafaela i jego pomocników oraz uczniów. Apartamenty 25 letni artysta malował na polecenie papieża Juliusza II della Rovere od 1508 r. aż do roku 1520, do swojej śmierci. Po śmierci Rafaela prace ukończyli jego uczniowie i pomocnicy.
Fresk Wypędzenie Heliodora ze świątyni, który Rafael rozpoczął malować w 1511 r., poświęcony zdarzeniu, które miało miejsce w Świątyni Jerozolimskiej, opisane w Biblii (2 Mch 3,7-28 ). Heliodor, wódz syryjski, z polecenia swego króla chciał obrabować Świątynię, a udaremnili to zesłani z nieba przez Boga na prośbę kapłana Oniasza jeździec na białym koniu i dwóch młodzieńców. Postaciom malarz nadał wyraz takiego ruchu, że wydają się, jakby chciały wyskoczyć z ram.
Ciekawostka: niebiański jeździec z fresku to malowana kopia płaskorzeźby przedstawiającej cesarza Trajana na Łuku Konstantyna.
Ten fragment fresku widzimy na znaczku o nominale 1,60 EUR.

Drugi (lewy) fragment fresku (znaczek o nominale 0,75 EUR) przedstawia papieża Juliusza II na sedia gestatoria niesionego przez sediari pontifici, wśród których artysta umieścił swojego przyjaciela, Marcantonio Raimondiego oraz siebie samego. Symbolizuje on siłę papiestwa, któremu nawet w obliczu reformacji nie brak siły by odsunąć niebezpieczeństwa grożące Kościołowi.
W całości fresk wygląda tak:


Scena ta w całości nie jest odtworzeniem wydarzenia biblijnego, ale raczej przestawieniem o znaczeniu symbolicznym. Artysta stosuje tu bowiem efekt obrazu w obrazie i nakłada na siebie dwie epoki historyczne: starotestamentalną i sobie współczesną. Zabieg ten ma na celu zobrazowanie pewnej myśli przewodniej, która przewija się także przez inne freski tej Stanzy: Kościół jest nietykalny, czy to w swoich przedstawicielach z papieżem na czele, czy też w swoich dobrach. Epizod przedstawiony przez Rafaela był wykorzystywany przez apologetów katolickich podczas kontrreformacji jako symbol nietykalności tego, co należy do Kościoła.

Autor fresku, Raffaello Santi (zwany Rafaelem), urodził się 6 kwietnia 1483 w Urbino, zmarł dokładnie w swoje 37 urodziny - 6 kwietnia 1520 w Rzymie. W dzień urodzin i śmierci artysty Kościół katolicki obchodził uroczystości Wielkiego Piątku, co przyczyniło się do uznania Rafaela przez Giorgio Vasariego za boskiego artystę.
Rafael uczył się artystycznego rzemiosła u malarza Timoteo Viti, później został uczniem znanego malarza, Pietro Vannucciego zwanego Pietro Perugino. Podczas nauki u Perugina zaczął wykonywać pierwsze obrazy na zamówienie.
W 1500 Rafael został już malarzem cechowym miasta Urbino. Wcześnie przyswoił sobie styl mistrza i współpracował z Peruginem przy dekoracji m.in. kościoła św. Franciszka w Perugii, a w 1503 rozpoczął krótką współpracę z innym wybitnym malarzem - Pinturicchio, przy zdobieniu sali biblioteki w Sienie na zamówienie papieża Piusa III. Wkrótce Rafael przerósł swoich nauczycieli i w 1504 wyjechał do Florencji, aby podziwiać dzieła Leonarda da Vinci i Michała Anioła. Powstały wtedy znakomite dzieła malarskie dojrzałego już stylu Rafaela jak Madonna w zieleni czy Madonna ze szczygłem. Szybko zyskał ogromną sławę i zaczęli u niego zamawiać usługi artystyczne najwięksi wielmoże Italii.
Ok. 1507 Rafael powrócił do Urbino i pracował intensywnie w swym rodzinnym mieście. Z tego okresu pochodzą m.in. obrazy Madonny i Chrystusa w Ogrójcu namalowane dla dowódcy wojsk florenckich Guidobaldo di Montefeltro. Wkrótce udał się do Perugii, gdzie udekorował freskami m.in. tamtejszy kościół Kamedułów.
W 1508 Rafael, po stworzeniu wielu wybitnych dzieł malarskich w Perugii oraz Florencji wyruszył do Rzymu. Wyjazd ten zaproponował mu pracujący na usługach papieża Juliusza II architekt Donato Bramante.
To wtedy na zlecenie papieża artysta rozpoczął tworzenie serii fresków w apartamentach papieskich.
Jednocześnie tworzył wiele innych dzieł, a także miał okazję zapoznać się z najlepszymi dziełami swojego znakomitego rywala, Michała Anioła, który również pracował dla papieża i właśnie tworzył freski na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej.
W 1513 zmarł papież Juliusz II. Jego następca, Leon X również był mecenasem sztuki i cenił talent Rafaela, któremu zlecił kontynuację prac nad zdobieniem Pałacu Watykańskiego. Po śmierci Bramantego w 1514 Rafael przejął nadzór nad budową nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie.
Rafael zmarł na atak febry w swoje 37 urodziny i został pochowany w rzymskim Panteonie, którego renowacją również za życia kierował.

Linki:
Strona internetowa Muzeów Watykańskich poświęcona stanzom Rafaela.
http://mv.vatican.va/2_IT/pages/SDR/SDR_00_Main.html
Opis stanzy Rafaela po polsku:
http://www.italia-italia.info/023_stanze.htm
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Joanna
Gość





PostWysłany: Czw Sie 11, 2011 22:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czytam wszystko z dużą przyjemnością. Dziękuję za takie piękne opisy Smile
Powrót do góry
Mariusz



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 799
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Sro Lis 16, 2011 22:38    Temat postu: Podróże papieskie Benedykta XVI w 2010 Odpowiedz z cytatem

9.





Data wydania: 18.XI.
Liczba znaczków: 5
Nominały: 0,60 - 0,75 - 1,40 - 1,60 - 2,00 EUR
Format: 39,56 x 25,73 mm
Ząbkowanie: 13
Liczba sztuk w arkuszu: 10
Format arkusza: 105 x 155 mm
Typ druku: offset
Drukarnia: BDT (Irlandia)
Max. nakład: 200.000 szt.
Wydanie z okazji: papieskich pielgrzymek w roku MMX Smile
Opis:
W ubiegłym roku papież odbył 5 podróży apostolskich poza granicami Włoch. Odwiedził kolejno: Maltę, Portugalię, Cypr, Wielką Brytanię i Hiszpanię. Na znaczkach widzimy Ojca Świętego oraz architekturę i postacie, które to były związane z miejscem odwiedzin. Tradycyjnie, na znaczkach jest podana data pielgrzymki oraz flaga odwiedzanego państwa. Na znaczku o nominale 0,75 EUR w powyższym obrazie jest podana błędna data pielgrzymki (skopiowana ze znaczka 0,60 EUR) - zobaczymy czy tylko na zapowiedzi (w przeciwnym razie w obieg pójdzie znaczek z gafą, czyli błędem merytorycznym).

Malta: 17-18.kwiecień.2010.
Powodem odwiedzenia tego jednego z najbardziej katolickich krajów na świecie była 1950 rocznica (tak, 1950-ta Smile ) "nieplanowanej" wizyty św. Pawła na Malcie. Apostoł był więźniem transportowanym drogą morską do Rzymu (posiadał obywatelstwo rzymskie).

Rekonstrukacja twarzy św. Pawła

Okręt podczas 14-dniowego sztormu (wywołanego przez silny wiatr zwany "euraquilo", tj. północno-wschodni wiatr z gór kreteńskich) cudem rozbija się na Malcie i załoga wychodzi z opresji bez szwanku. Przypominam, że "cud" to świecki odpowiednik Bożej Opatrzności Wink Nasi rozbitkowie spędzili na Malcie 3 miesiące. Na mapie miejsc związanych z Apostołem Narodów Malta zajmuje wyjątkowe miejsce. Chyba nigdzie indziej: ani w Grecji, ani tym bardziej w Turcji czy w Izraelu pamięć o św. Pawle nie jest tak żywa jak tutaj. Co roku 10 lutego Maltańczycy obchodzą hucznie święto morskiej katastrofy Apostoła Narodów, która miała miejsce około roku 60. To ich święto narodowe. Maltańskie rzeźby czy malowidła Apostoła przedstawiają go najczęściej ze żmiją, która nie czyni mu krzywdy (pamiątka po ukąszeniu przez żmiję, jad żmiji nie wyrządził św. Pawłowi krzywdy).

Typowa ulica w Valletcie, stolicy Malty. Ulice upstrzone figurami świętych nie są tam niczym nadzwyczajnym.

Apostoł jest obecny na Malcie dosłownie wszędzie. W Valletcie, przepięknej stolicy wybudowanej przez Rycerzy Maltańskich, centrum kultu św. Pawła jest barokowy kościół pod wezwaniem św. Pawła Rozbitka. Świątynia szczyci się posiadaniem dwóch bezcennych relikwii: kości nadgarstka świętego

oraz kawałka kolumny, na której został ścięty.

W gablocie można podziwiać naturalnej wielkości srebrną figurę św. Pawła, która niesiona jest w odpustowej procesji 10 lutego.



Przygotowania do odpustu i jedna z figur św. Pawła podczas obchodów

Hasłem pielgrzymki były słowa z Dziejów Apostolskich „Musimy przecież dopłynąć do jakiejś wyspy” (Dz 27, 26). Na znaczku jest przedstawiony jeden z wielu licznych i urokliwych kościołów, konkretnie w mieście Floriana, będące właściwie przedmieściami Valetty. W miejscu tym, na Placu Spichlerzy, papież odprawił mszę świętą. Przedstawiony na znaczku kościół

jest pod wezwaniem św. Publiusza, rzymskiego namiestnika wyspy, który pod wpływem spotkania z apostołem przyjął chrześcijaństwo i został pierwszym biskupem Malty. Obok wizerunku kościoła na znaczku, jest też oczywiście postać sprawcy całego zamieszania, św. Pawła Smile

Portugalia: 11-14.maj.2010.
Benedykt XVI udał się z pielgrzymką do Portugalii z okazji 93. rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie oraz 10. rocznicy beatyfikacji dwojga fatimskich pastuszków: Franciszka i Hiacynty Marto. Ubiegłoroczna wizyta zbiegła się również ze 100-leciem proklamowania republiki. Odwiedził 3 miasta: Lizbonę, Fatimę i Porto. Hasłem pielgrzymki były słowa "Razem podążamy ku nadziei".
Na znaczku jest przedstawiona postać papieża w geście pozdrowienia, w tle znaczka została wyeksponowana fatimska bazylika

oraz postać Matki Boskiej Fatimskiej:

Papież w Fatimie odprawił mszę świętą dla ok. pół miliona wiernych. W 1917 r. Matka Boska objawiła trojga dzieciom, Franciszkowi, Hiacyncie i Łucji. Pierwsze dwoje, zgodnie z przepowiednią, zmarło w przeciągu 3 lat od zakończenia objawień. Zostali beatyfikowani w 2000r., ciało Hiacynty nie uległo rozkładowi. Łucja wstąpiła do zakonu karmelitanek i umarła 13 lutego ok. godz. 17:25 (13 maja o tej godzinie rozpoczęły się objawienia).
Matka Boża zachęcała dzieci z Fatimy do pokuty za dusze w czyśćcu, do odmawiania codziennie różańca w intencji nawrócenia grzeszników oraz do modlitwy za pokój na świecie. Z miejscem tym szczególnie związał się nasz papież, na którego zamach wykonano 13 maja 1981 r. Szczęśliwe ocalenie, jak sam mówił, zawdzięczał właśnie MB Fatimskiej. Obecnie w koronie figury możemy zobaczyć kulę, którą podarował właśnie JPII ("jedna ręka trzymała pistolet, inna prowadziła kulę"):

Z Fatimą związane są słynne tajemnice, które traktują o przyszłości i obowiązkach wynikających z bycia chrześcijaninem oraz tzw. "cud słońca" który zaobserwowało w ostatnim dniu objawień, 13.X.1917, ok. 70.000 ludzi (Słońce po nagłym zachmurzeniu i ulewnym deszczu wirowało, zbliżając i oddalając się na przemian od Ziemi). Bezpośrednim następstwem objawień fatimskich było rozpowszechnienie się nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi. Dzięki temu na całym świecie Kościół katolicki odnotował liczne nawrócenia. Słowami Łucji, że Matka Najświętsza "powiedziała tak moim kuzynom jak i mnie, że Pan Bóg teraz daje światu dwa ostatnie lekarstwa: różaniec i nabożeństwo ku Niepokalanemu Sercu Maryi. A jeśli to są ostatnie lekarstwa, to znaczy, że nie ma innych" zakończmy tą pielgrzymkę Smile

Cypr: 04-06.czerwiec.2010.
Benedykt XVI jest pierwszym papieżem, który odwiedził ten podzielony kraj (Cypr jest podzielony na część grecką i turecką). Wcześniej próbował uczynić to w 2001r. JPII, lecz na przeszkodzie stanęły protesty, głównie tureckojęzycznych mieszkańców wyspy. Na znaczku jest przedstawiona niewielka cerkiew Hagia Kiriaki Chrysopolitissa, dokąd udał się papież po lądowaniu w Pafos. To XIII-wieczna świątynia, która znajduje się na terenie wykopalisk archeologicznych, od 1987 r. — z woli ówczesnego metropolity Pafos, a dziś zwierzchnika cerkwi w tym kraju, Chryzostoma II — jest udostępniana również katolikom i anglikanom. Papież modlił się chwilę przed ikonostasem, a następnie przed świątynią odbyło się nabożeństwo ekumeniczne.


Widok kościółka Agia Kiriaki w rzeczywistości oraz


ikonostas we wnętrzu kościółka

Na wizytę papieża czekały z niecierpliwością katolickie Kościoły wschodnie: melchicki, chaldejski, syryjski, koptyjski i ormiański, które na co dzień żyją na Bliskim Wschodzie. Na uwagę zasługują również bardzo przyjazne stosunki między prawosławnymi a katolikami na wyspie. Mówiąc o specyfice Kościoła katolickiego na tej ziemi, to ok. 6 tys. obywateli kraju to katolicy-maronici, a 2 tys. – to łacinnicy. Maronici to chrześcijanie wschodni, których patriarchą i apostołem był żyjący w drugiej połowie IV w. św. Maron. Kościół ten, który ukształtował się ostatecznie w VII stuleciu, jest narodowym wyznaniem chrześcijan libańskich, a dziś jest jedynym Kościołem wschodnim, który zawsze pozostawał w jedności z papieżem.
Obok kościółka, na znaczku sportretowano ikonę Matki Boskiej, niestety na chwilę obecną nie jestem w stanie zidentyfikować tej ikony. Prawdopodobnie będzie to wizerunek Matki Boskiej z maronickiej katedry pw. Matki Boskiej Łaskawej w Nikozji.

Wielka Brytania: 16-19.wrzesień.2010.
Konkretnie Anglia i Szkocja Smile Hasłem pielgrzymki były słowa „Cor ad cor loquitur” - "Serce mówi do serca", autorem których był bł. John Newman. Beatyfikacja właśnie tej osoby była kulminacyjnym punktem pielgrzymki. John Henry Newman

w telegraficznym skrócie to XIX-wieczny teolog i filozof, konwertyta z anglikanizmu.
Urodził się w 1801 r., nawrócił się na wiarę jako 15-latek, a w 1845 r., po studiowaniu Biblii oraz spuścizny wczesnych ojców Kościoła, przylgnął ciałem i sercem do katolicyzmu. Nawrócił się podczas pisania swojego dzieła: „O rozwoju doktryny chrześcijańskiej”. Książkę pisał jako anglikanin, wydał już jako katolik. Co w niej takiego ciekawego?
Newman uważał, iż forma ujmowania najważniejszych zasad wiary podlega ewolucji, zmianom, pozwalając zakorzeniać się powierzonemu Kościołowi depozytowi we wciąż zmieniającej się historii – to przesłanie dzieła. Tylko tak wiara może być zrozumiana przez kolejne pokolenia. Prawda zbawienia została objawiona w przeszłości, ale Kościół może, gdy zaistnieje potrzeba, rozwijać objawioną naukę i wyprowadzać z niej odpowiedzi na pytania teraźniejszości. Newman łączy tu tradycję i postęp. Z tego względu nazywano go też wielkim nieobecnym lub ojcem Soboru Watykańskiego II.
Jego traktaty na ówczesne czasy były przedmiotem gorących dyskusji, często oskarżano go o herezje. Newman przekonywał bowiem, że nie można „Kościoła słuchającego” (świeccy) traktować jak biernej masy będącej opozycją „Kościoła nauczającego” (kler). Zachowanie autentycznej wiary domaga się, by oba te „Kościoły” słuchały się i uczyły od siebie nawzajem. Ks. George Talbot, rzymski człowiek prymasa Anglii, zagorzałego krytyka Newmana, pisał wtenczas do zwierzchnika: „Jakie są kompetencje laikatu? Chodzenie na polowania, strzelanie, bawienie się. To są rzeczy, które oni rozumieją, ale nie mają zupełnie żadnego prawa wtrącać się w problemy kościelne (...). Newman jest najbardziej niebezpiecznym człowiekiem w całej Anglii i ksiądz arcybiskup przekona się, że posłuży się on laikatem przeciwko Waszej Miłości” Smile
John Newman zmarł w 1890 r. 110 lat później na jego mszy beatyfikacyjnej w Birmingham, gdzie umarł, zjawiło się 55 tys. wiernych.

Na koniec tej pielgrzymki - wyłowiłem ważne słowa papieża, jakże na czasie - za kluczowe wystąpienie podczas tej pielgrzymki prasa uznała papieskie przemówienie w Parlamencie. Papież w zdecydowanych słowach upomniał się tam o rolę religii w życiu publicznym. – Nie mogę nie wyrazić mojego zaniepokojenia rosnącą marginalizacją religii, zwłaszcza chrześcijaństwa, która ma miejsce w pewnych kręgach, nawet w państwach, w których duży nacisk kładzie się na tolerancję – mówił Ojciec Święty. – Istnieją ludzie, którzy opowiadają się za wyciszeniem głosu religii lub przynajmniej jej usunięciem do sfery czysto prywatnej. Są tacy, którzy twierdzą, że należy odwodzić od publicznych obchodów takich świąt jak Boże Narodzenie, w wątpliwym przekonaniu, że może to jakoś obrażać wyznawców innych religii czy niewierzących. Są też i tacy, którzy twierdzą – paradoksalnie dążąc do wyeliminowania dyskryminacji – że od chrześcijan zajmujących funkcje publiczne powinno się wymagać niekiedy, aby działali wbrew własnemu sumieniu. Są to niepokojące oznaki niezdolności docenienia prawa wierzących do wolności sumienia i swobody wyznania, ale także uprawnionej roli religii w sferze publicznej.
Amen.

Hiszpania: 6-7.listopad.2010.
Odetchnijmy teraz od teologii i zobaczmy to wspaniałe dzieło ludzkiej myśli:


Właśnie ta hiszpańska katedra jest sportretowana na ostatnim znaczku. Budowla, przy której prace trwają od 122 lat, ma zostać ukończona w 2026 r., w 100 rocznicę śmierci jej architekta - sł. bożego Antonio Gaudiego. Papież przyjechał konsekrować ten niezwykły kościół w Barcelonie. Pracuje przy nim dziennie ok. 300 osób, budowla jest finansowana w całości z dobrowolnych datków. Na dzieło swojego życia, Sagrada Familia, bo tak się nazywa budowla (Święta Rodzina), Antonio Gaudi przeznaczył 43 lata swojego życia. Projekt powstał w umyśle genialnego architekta w II poł. XIX w., kiedy to w Barcelonie - najbardziej uprzemysłowionym mieście w Hiszpanii - dawała się we znaki postępująca laicyzacja życia społecznego. W 1866 r. powstała w nim idea zbudowania na przedmieściach Barcelony wielkiej świątyni pokutnej pod wezwaniem Świętej Rodziny. Pokutny charakter kościoła wiązał się nie tylko z przebłaganiem Boga za to, co działo się wówczas w Barcelonie. Chodziło także o specyficzny sposób finansowania budowy – bez żadnych dotacji czy państwowych funduszy. Inwestycja miała być finansowana wyłącznie z datków wiernych. Gaudi zapragnął stworzyć coś, co służyłoby przekonaniu ludzi, wzbudzeniu w nich religijności i nauczeniu ich podstawowych prawd wiary. Z daleka Sagrada Familia wygląda jak wielki zamek usypany z piasku. We wnętrzu z kolei ma się wrażenie, że weszło się do lasu. Wykrzywione, rozgałęziające się kolumny przypominają drzewa. „Czy chcą Państwo wiedzieć, gdzie znalazłem prototypy swoich budowli?” – zapytał kiedyś Gaudí ludzi odwiedzających jego warsztat. – „Każde drzewo dźwiga gałęzie, one z kolei mniejsze gałązki oraz liście. A każdy pojedynczy element rozwija się wspaniale harmonijnie od momentu, gdy stworzył go Bóg artysta”. Sklepienie przypomina usiane gwiazdami niebo (taki właśnie był zamysł artysty, aby wierni przybywający do świątyni nie czuli się jak w typowym przybytku sakralnym z przytłaczającym bogactwem, lecz by odczuli bliskość Stwórcy, Pana natury). Dodatkowe wrażenie potęguje kształt licznych kolumn podtrzymujących sklepienie. Wyglądają one właśnie jak drzewa, a ich korony rozpościerają się nad głowami obecnych wewnątrz. Dolne partie okien zdobią już witraże, przez które w słoneczne dni wpadają promienie hiszpańskiego słońca, zalewając przybytek fantastyczną wielobarwną grą świateł.

To budowla, w której każdy metr kwadratowy miał przekazywać Dobrą Nowinę.


Fasada Narodzenia Pańskiego promieniująca radosną beztroską. Wśród wielu ozdób oglądamy muzykujące anioły i cieszących się pasterzy, obserwujących z góry stajenkę. Poniżej widać fragment postaci św. Józefa pochylającego się nad żłóbkiem.

Główna idea Gaudiego to ukazanie historii zbawienia na zewnętrznych ścianach kościoła. Świątynia będzie miała trzy wielkie fasady. Wschodnią, poświęconą narodzeniu i dzieciństwu Jezusa, ukończono jeszcze za życia Gaudiego. Zachodnia, ukazująca mękę i zbawczą śmierć Chrystusa, jest gotowa od niedawna. Budowa głównej – południowej – zwanej fasadą Chwały, mówiącej o zmartwychwstaniu Zbawiciela, a także wszystkich ludzi, dopiero się rozpoczęła. Na fasadach wyrzeźbiono kilkadziesiąt scen ukazujących konkretne fragmenty Ewangelii.
Fasadom towarzyszą wieże wysokie na 110 metrów, każda dedykowana innemu apostołowi. W środku powstanie jeszcze sześć wież – cztery oznaczające Ewangelistów, piąta – Maryję i szósta – Jezusa. Ta ostatnia będzie miała 170 metrów wysokości. Dzięki temu Sagrada Familia stanie się najwyższym kościołem na świecie. Każda z wież kryje 400 wysokich kamiennych, spiralnie ułożonych stopni, którymi można wspiąć się na górną galerię. Schody, patrząc od góry, w przekroju przypominają swym kształtem ślimaka.

Rok 1926. Pewien stary człowiek opuścił swój warsztat pracy i poszedł w kierunku kościoła San Felipe Neri, by – jak codziennie – uczestniczyć w Eucharystii. Na skrzyżowaniu ulic Gran Via de les Corts Catalanes i calle de Bailèn potrącił go tramwaj nr 30. Przez kilka godzin nikt nie udzielił rannemu pomocy. Stary człowiek wyglądał jak żebrak, a w tamtych czasach nie brakowało w Barcelonie leżących na ulicach żebraków. Wreszcie przewieziono go do szpitala dla ubogich. Dopiero tam rozpoznano, że to Antonio Gaudí, jeden z najwybitniejszych architektów w historii. Zmarł trzy dni później.
Po okresie zapomnienia w połowie XX wieku twórczość Gaudiego znów jest niezwykle popularna. Ludzie z całego świata chcą zobaczyć kościół, który był dziełem jego życia. Geniusz wielkiego artysty sprawia więc, że wciąż napływają pieniądze na budowę. I – co chyba jeszcze ważniejsze – turyści otrzymują na miejscu lekcję katechezy. Zdarzają się tam nawet nawrócenia. Jednym z tych konwertytów jest rzeźbiarz pracujący obecnie przy budowie świątyni, Japończyk Etsuro Sotoo.
Obecnie trwa proces beatyfikacyjny Antonio Gaudi.

Drugi element graficzny znaczka, to muszla. Muszla to symbol pielgrzymów wędrujących do sanktuarium św. Jakuba w Santiago de Compostella. Właśnie to miejsce odwiedził papież w pierwszym dniu swojej pielgrzymki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mariusz



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 799
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Pią Gru 02, 2011 12:35    Temat postu: Franz Liszt i Gustav Mahler Odpowiedz z cytatem


Data wydania: 18.XI.
Liczba znaczków: 2
Nominały: 0,75 - 1,60 EUR
Format: 29,79 x 40,64 mm
Ząbkowanie: 14x15
Liczba sztuk w arkuszu: 10
Format arkusza: 176 x 108 mm
Typ druku: offset
Drukarnia: BDT (Irlandia)
Max. nakład: 200.000 szt.
Wydanie z okazji: 200. rocznicy urodzin Liszta i 100.rocznicy śmierci Mahlera
Opis:
Franciszek (Ferenc) Liszt urodził się równo 200 lat temu, w 1811r. w małej mieścinie na pograniczu austro-węgierskim (był Węgrem). Ekscentryk uwielbiany przez kobiety, wirtuoz fortepianu, na którego koncerty ściągały tłumy, intelektualista, kosmopolita i podróżnik, ale przed wszystkim kompozytor. Jego dorobek muzyczny obejmuje 123 utwory na fortepian (np. Rapsodia Węgierska), 77 pieśni, 25 utworów na orkiestrę, 65 religijnych i 28 świeckich utworów chóralnych, jak również liczne aranżacje, utwory organowe i inne. Liszt jest pionierem „poematu symfonicznego“, w którym muzyka staje się medium narratorskim i opisuje momenty sceniczne.

Posłuchaj: Franciszek Liszt - Marzenie miłosne (Helene Gal)

Od dzieciństwia brał lekcje fortepianu u swojego ojca, ambitnego i surowego nauczyciela muzyki (zmarł w 1826r. na tyfus). Przez Wiedeń, gdzie Franciszka uczył między innymi Antonio Salieri, rodzina dociera do Paryża, gdzie ze wzg. na jego madziarskie pochodzenie, nie przyjęto go do paryskiego konserwatorium. Ojca mobilizuje to do intensyfikacji nauki syna. Kolejne lata wypełniają niestrudzone podróże, liczne kompozycje i występy w całej Europie. Żeni się ze starszą o sześć lat Marie d'Agoult i ma z nią troje dzieci. Po pobytach w Szwajcarii i Włoszech nastąpiły liczne przystanki w całej Europie. Liszt jest pianistą tak uwielbianym, a szczególnie adorowanym przez damy, że ukuło się powiedzonko "lisztomaniakalny" Smile

W końcu 1843 roku Liszt i Marie d'Agoult rozchodzą się, bo Marie nie chce już usprawiedliwić ciągłych skoków w bok Liszta. Gwałtowny spór o prawo do opieki nad ich wspólnymi dziećmi wygrywa Franciszek Liszt, potem jednak zostawia dzieci u swojej matki w Paryżu.
W latach 1843 do 1861 Franciszek Liszt jest kapelmistrzem w Weimarze i zaprzyjaźnia się w tym czasie z Richardem Wagnerem, który później, wbrew woli Liszta, żeni się z jego córką Cosimą. Lata spędzone w Weimarze są pod względem artystycznym najbardziej produktywnym okresem w życiu Liszta. Po prawie 20 latach w Weimarze Franciszek Liszt przenosi się do Rzymu – właściwie po to, aby ożenić się tam ze swoją towarzyszką życia - Karoliną Sayn-Wittgenstein. Jednakże dzień przed ślubem Karolina cofa swoją zgodę pod naciskiem rodziny, która jest przeciwna ich małżeństwu. Niepowodzenie to wywiera niekorzystny wpływ na ich związek i ostatecznie prowadzi do rozstania.
Po tym wydarzeniu Liszt poświęca się intensywnie kompozycjom religijnym i dziełom muzyki kościelnej. Papież Pius IX udziela mu ostatecznie niższych święceń kapłańskich i godności księdza, dzięki czemu spełnia się ostatecznie Liszta marzenie młodości, aby należeć do stanu kapłańskiego. W 1886 roku wyjeżdża już ciężko chory do Weimaru, aby uczestniczyć w Festiwalu w Bayreuth, odbywającym się pod kierunkiem jego córki Cosimy. Klika dni po przybyciu, 31 lipca, umiera i zostaje pochowany na cmentarzu miejskim w Bayreuth.

Gustaw Mahler - kompozytor austriacki i dyrygent. Przyszedł na świat w lipcu 1860 roku w żydowskiej rodzinie w Kalischt, na terenie dzisiejszych Czech, jako drugie z czternaściorga dzieci Smile


„To, co jest najważniejsze w muzyce, nie jest zapisane w nutach.” Gustav Mahler (1860 – 1911)

Mahler był ogromnie utalentowanym dzieckiem. Już jako sześciolatek udzielał lekcji muzyki i w wieku piętnastu lat poszedł do konserwatorium do Wiednia. Jak tylko skończył 20 lat, rozpoczął swoją bezprecedensową karierę jako dyrygent i kierownik opery. Jego droga wiodła przez Lublanę, Kassel, Pragę, Lipsk, Budapeszt i Hamburg, by zakończyć się w Operze Wiedeńskiej.

Posłuchaj: Gustaw Mahler - Symfonia nr. 3 d-moll

Na okres lat wiedeńskich (1897-1907) przypadło apogeum jego kariery.
Trzon jego twórczości stanowią symfonie (łącznie 11) i pieśni.
Mahler przeprowadził rewolucyjne reformy w tradycyjnej organizacji opery, które stanowiły początek nowoczesnych inscenizacji operowych.
W Wiedniu jednak spełniły się też osobiste marzenia Mahlera. Przyjął tam chrzest, przeszedł na katolicyzm, między z obawy przed szerzącym się antysemityzmem. W marcu 1902 ożenił się z Almą Schindler, którą darzył ogomnym, pełnym namiętności uczuciem. Ona sama była zafascynowana jego osobowością i talentem dyrygenta. Choć sama była artystką, Mahler oczekiwał od niej poświęcenia się roli żony i matki jego dzieci. Pochłonięty pracą i komponowaniem muzyki Mahler nie miał nazbyt silnego związku z żoną i dwoma córkami, Marią Anną (ur. 1902) i Anną Justine (ur. 1904), czego nie zmieniła też tragiczna śmierć starszego dziecka na dyfteryt. Dodatkowo w 1910r. przeżył załamanie nerwowe po tym jak dowiedział się że jego żona ma romans (korzystał z pomocy Freuda).
W 1908 roku Mahler przeniósł się do Matropolitan Opera w Nowym Jorku, wrócił jednak do Wiednia, gdzie zmarł 18 maja 1911 roku.

Zagadka: na tle jakich utworów sportretowano obu muzycznych geniuszy? Przyznam się że nie potrafię czytać nut a może jest wśród nas jakiś meloman Liszta albo Mahlera który nam podpowie Smile


Ostatnio zmieniony przez Mariusz dnia Pią Gru 02, 2011 22:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mariusz



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 799
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Pią Gru 02, 2011 22:21    Temat postu: Boże Narodzenie Odpowiedz z cytatem


Data wydania: 18.XI.
Liczba znaczków: 2
Nominały: 0,60 - 0,75 EUR
Format: 29,07 x 38 mm
Ząbkowanie: 13
Liczba sztuk w arkuszu: 10
Format arkusza: 170 x 100 mm
Typ druku: offset
Drukarnia: Cartor (Francja)
Max. nakład: 135.000 szt.
Wydanie z okazji: narodzin Pana Jezusa Smile
Opis:
W tym roku został wybrany obraz należący do Pinakoteki Watykańskiej (galerii obrazów), który został namalowany temperą i techniką olejną na drewnie. Tempera to forma malowania obrazów, która jest najczęstsza i najtrwalsza, obok woskowej, technika, w której spoiwo barwników jest organiczne (np. kurze żółtko). Obraz to tryptyk, dzieło sztuki kreteńskiej z XV w. Wymiary obrazu to 23x34,5cm, należał on do kolekcji ok. 30 innych dzieł zgromadzonych przez prefekta Francesco Vettori (1474-1539), który interesował się ikonami okresu postbizantyjskiego (przekazał on później swoją kolekcję Bibliotece Watykańskiej). Faktycznie jest to tryptyk i w tej formie został wydany też zeszycik znaczkowy:

Autor zastosował ciepłe i ciemne kolory, obraz sprawia wrażenie statecznego i spokojnego. Przedstawienie Narodzenia Pańskiego ma tutaj podwójny wymiar - żłobek w którym leży Pan Jezus przypomina trumnę, natomiast otoczenie - jakby grób. Jezus urodził się faktycznie w grocie, nie w stajence, gdyż na tamtych terenach pasterze chronili się w grotach skalnych. Jedna z takich grót miała może jakiś siennik lub skromne "zaplecze". Wracając do obrazu - malarz pisząc tą ikonę chciał podkreślić cel, w jakim Pan Jezus przyszedł na świat, stąd dwuwymiarowość obrazu. Ikona równie dobrze przypomina Matkę, czuwająca nad złożonym ciałem Jezusa do grobu. Dzieciątko w tle adorują śś. Franciszek i Benedykt.

Marana tha.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Voyteck
Administrator


Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 874

PostWysłany: Sob Gru 10, 2011 15:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W uzupełnieniu planów emisyjnych Watykanu za rok 2011 warto zwrócić również uwagę na wydanie aerogramu, które ukazało się 2 września br.



Wydanie to poświęcone jest Giorgio Vasariemu, włoskiemu historykowi sztuki, malarzowi i architektowi. W roku 2011 obchodziliśmy jego 500 rocznicę urodzin – urodził się w 1511 r. Artysta ten za życia był aktywny głównie we Florencji, gdzie założył Akademię Sztuki i Projektowania w oparciu o generalną zasadę, że projekt jest podstawą we wszystkich dziedzinach sztuki. Giorgio Vasari zapisał się jednak w pamięci potomnych głównie za sprawą jego pracy jako historyk sztuki, a jego sława wiąże się z dziełem Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów od Cimabue do naszych czasów. Oczywiście „nasze czasy” w przypadku Vasariego oznaczają drugą połowę XVI w. (artysta zmarł w 1574 r.). Praca ta jest po dziś dzień znakomitym źródłem wiedzy na temat życia i twórczości ponad 150 włoskich artystów. Oparta jest ona na renesansowej koncepcji, że sztuka umarła w średniowieczu, a następnie zaczęła się odradzać w czasach Giotta, osiągając kulminację w osobie Michała Anioła.
Vasari jest również znany jako architekt Palazzo Vecchio i Uffizi we Florencji oraz autor niektórych zdobień kopuły kościoła Santa Maria del Fiore. Jego obrazy wyraźnie wskazują wpływ, jaki wywarły na niego dzieła Michała Anioła (którego uczniem był według niektórych historyków) oraz Rafaela.
Na aerogramie znajdziemy po lewej fragment autoportretu artysty, a na wydrukowanym znaczku fragment jego fresku Bitwa pod Lepanto, który zachował się w jednej z sal Muzeów Watykańskich. Uzupełnieniem wydania jest tematyczny stempel pierwszego dnia obiegu, zawierający również fragment autoportretu artysty.

Data wydania: 2.IX
Nominał: € 2.00
Format: 189 x 293 mm
Typ druku: offset
Drukarnia: Joh. Enschedé (Holandia)
Max. nakład: 2 250 szt.
Wydanie z okazji: 500 rocznica urodzin Giorgio Vasari

Autoportret artysty wykorzystany na aerogramie:


Reprodukcja fresku Bitwa pod Lepanto:
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Filatelistów Polskich Strona Główna -> Nowości (nie tylko polskie) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB (C) 2001, 2005 phpBB Group
Theme Retred created by JR9 for stylerbb.net